Strona główna
Miasta dla ludzi prenumerata wyszukiwarka facebook
reklama

12 '2018







Miasta dla ludzi






Oferta dla Architekta

Oferta dla Architekta



 

newsboard

Przestrzeń dla książki

 

Powiedzieć, że książki odgrywają ogromną rolę w kulturze, to jak nic nie powiedzieć. Książka jest nośnikiem ludzkich myśli istniejącym poza czasem. I to jest w niej najwspanialsze. Biblioteki, jako przestrzenie dla książek, pełnią w lokalnych społecznościach podobnie kulturotwórczą rolę. Ale są też miejscem spotkań, organizacji wydarzeń, wreszcie po prostu czytelnią czy wypożyczalnią.

W Polsce w ostatnich latach biblioteki mają się coraz lepiej. Wszystko dzięki programom wspierającym ich rozwój i dostępność, takim jak między innymi słynny już Program Rozwoju Bibliotek dla małych miejscowości, realizowany w latach 2009–2015 przez Fundację Billa i Melindy Gatesów. Istnieje też wieloletni rządowy program Biblioteka+ prowadzony ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego przez Instytut Książki, z którego finansowane są remonty oraz zakup wyposażenia bibliotek. Te wspierające działania widać już w pejzażu polskich miast. I to bardzo cieszy, chociaż wciąż dużo jest do zrobienia.

Podobne programy, istniejące w Skandynawii czy innych krajach europejskich, przyczyniły się do promocji czytelnictwa. Takie działania się nam wszystkim bardzo opłacają. I tego sobie wszyscy życzymy!

Przy okazji życzymy naszym Czytelnikom, Współpracownikom i Przyjaciołom pięknych Świąt Bożego Narodzenia, szczęśliwego Nowego Roku oraz… wielu inspirujących i wymarzonych książek pod choinką.

 

główne prezentacje


Biblioteka publiczna w Grimstad

Helen & Hard

Odwołując się do języka greckiego, słowo „biblioteka” oznacza tyle co „zbiornik na książki”. Jest to zresztą do bólu trafna i dosłowna definicja. Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z meblem, czy z imponujących rozmiarów budowlą, jej podstawową zawartością będą po prostu znaczne ilości książek. Oczywiście w przypadku tej drugiej, przeznaczenie to wzbogacone jest przez założenie, że samo istnienie tego banku słowa będzie miało zbawienny wpływ na kulturę osobistą, oczytanie i stan świadomości literackiej i kulturalnej użytkowników, których niestety zazwyczaj jest znacznie mniej, niż chcieliby pomysłodawcy i reprezentanci społeczeństwa znajdujący się w posiadaniu przynajmniej jednego wypełnionego mebla dzielącego z omawianą instytucją nazwę.
 
Biblioteka Maya Somaiya

Sameep Padora & Associates

Obecnie krajobraz Indii to mieszanka bajkowych świątyń, współczesnych budynków i, niestety, slumsów. W miastach nędza miesza się z luksusem, a finansiści mijają się na ulicach z żebrakami. Na początku tego roku wiele mówiło się o indyjskiej architekturze oraz o problemach, jakie napotykają tamtejsi architekci. Wszystko to za sprawą przyznania Balkrishnowi Doshiemu Nagrody Pritzkera. To pierwszy w historii przypadek przyznania architektonicznego Nobla architektowi pochodzącemu z Indii. Jak to często bywa, przyznanie tej prestiżowej nagrody jest nie tylko uhonorowaniem dorobku laureata, ale też zwróceniem uwagi na pewien problem. Choć przeciwnicy tego kryterium uważają, że nagród branżowych nie powinno się przyznawać za dobre serce, to jednak trudno wyobrazić sobie architekturę „dla ludzi” bez wrażliwości architektów na problemy społeczne. Balkrishna Doshi w swojej twórczości na pierwszym miejscu stawiał pracę na rzecz poprawy jakości przestrzeni swojego kraju i życia mieszkańców.
 
Biblioteka w Rokietnicy

Lab 3 Architekci

Biblioteka w Rokietnicy to doskonały przykład na to, że dobra współczesna architektura nie powstaje tylko w dużych miastach. I że mimo skromnego budżetu gminy, da się sfinansować budynek użyteczności publicznej, który posłuży mieszkańcom przez lata. O prostej i czytelnej formie biblioteki, inspiracjach modernizmem oraz wyzwaniach projektowych z Dominikiem Banaszakiem, autorem budynku, rozmawia Katarzyna Mikulska.
 
cykle A&B

   
Hity i kity

podsumowanie roku 2018 w architekturze

Kolejne 365 dni za nami. To nie był rok spektakularnych wydarzeń, wielkich „wow!” w architekturze. Był raczej przeciętny, żeby nie powiedzieć nudny. Chociaż sporo się wydarzyło: kolejne Biennale Architektury w Wenecji, I Kongres Edukacji Architektonicznej w Tucznie, zorganizowany przez działający od ponad roku Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki, wiele wystaw, konferencji, warsztatów, dyskusji czy spotkań. Wiele nowych książek, publikacji, głosów dotyczących kierunków rozwoju architektury czy koniecznych zmian w przestrzeni publicznej. Ponieważ koniec roku zawsze zmusza do refleksji i podsumowań, postanowiliśmy w grudniowym A&B przyjrzeć się najciekawszym wydarzeniom, które miały miejsce na architektonicznej scenie 2018 roku, także tym mniej udanym. Zaprosiliśmy architektów i historyków sztuki. Przyjęta przez nas formuła „HIT i KIT”, nieco może oklepana, sugerująca rodzaj niepoważnego rankingu czy fejsbukowego klikania — a my tu przecież o poważnych sprawach chcemy dyskutować — dobrze się sprawdza, niejako z automatu wskazuje na zjawiska najciekawsze, najlepsze — i te najgorsze.
 

podgląd numeru