Witryna wykorzystuje pliki cookie wyłącznie do zbierania danych statystycznych. Więcej w polityce prywatności.
Strona główna
konkurs prenumerata wyszukiwarka facebook
reklama

2 '2017









Miasta dla ludzi

Miasta dla ludzi







Oferta dla Architekta

Oferta dla Architekta



 

p a t r o n a t y
m e d i a l n e


 

Czym charakteryzują się dobrze zaprojektowane przestrzenie do pracy? Jak je można zdefiniować? Czy zacieranie się granic między przestrzenią do pracy, życia czy wypoczynku to tylko chwilowy trend, czy może nasilająca się tendencja? Od czego powinno się zaczynać projektowanie nowoczesnego biurowca? Z tymi zagadnieniami postanowiliśmy się zmierzyć, przygotowując lutowe wydanie A&B poświęcone przestrzeniom pracy.

W biurach spędzamy większą część naszego zawodowego życia. Od tego, czy miejsca do pracy są przestrzeniami zdrowymi, odpowiednio wentylowanymi czy oświetlonymi, zależy nie tylko jakość naszej pracy, ale też codziennej egzystencji.

W niniejszym wydaniu staraliśmy się tak dobrać przykłady, żeby nie tylko zaprezentować ciekawą architekturę, ale pokazać także współczesne trendy. Dotyczy to nie tylko zrównoważonego rozwoju, promowania ekologicznych rozwiązań, nowoczesnych technologii, ale też aspektów ekonomicznych czy zdrowotnych dla potencjalnych użytkowników. Dobrze zaprojektowane biuro powinno tworzyć spójne środowisko pracy i jednocześnie na tyle otwarte przestrzennie, żeby móc kreować różnego rodzaju aktywności. Wtedy możemy mówić o dobrej, pięknej i odpowiedzialnej architekturze.


Małgorzata Tomczak

 

główne prezentacje


Next Hydroponic Plant

CC Arquitectos

Zieleń, woda i cień — brzmi jak urlop, a jednak mowa o miejscu pracy. Nie, nie mam tu na myśli miejsca pracy ogrodnika, chodzi o pracowników z Next Hydroponic Plant. Obiekt ten powstał w środkowym Meksyku, w stanie Guanajuato, w ponad milionowym mieście León. Wydaje się, że samo przebywanie w nim może być przyjemnością i zupełnie nie przypomina biurowca, do jakiego zdążyliśmy przywyknąć.
 
biurowiec przy Sonnesgade 11

SLETH architects

We współczesnych realiach, często podporządkowanych warunkom finansowym i zimnej kalkulacji zysków i strat, wartościowe idee projektowe ustępują miejsca rozwiązaniom łatwiejszym, tańszym i nie zawsze interesującym. Relacja pomiędzy inwestorem a architektem bywa trudna i często owocuje powstaniem kompromisów, niekoniecznie satysfakcjonujących drugą ze wspomnianych stron. Zdarza się jednak, że funkcje obydwu podmiotów nakładają się i koncentrują w jednym zespole ludzi o wspólnym interesie. Takie połączenia z kolei często skutkują przedsięwzięciami śmiałymi i nietuzinkowymi. Szczególnie jeżeli użytkownikiem obiektu ma być później sam zainteresowany. Projektanci z duńskiego biura SLETH architects stanęli przed wyzwaniem stworzenia dla siebie nowego miejsca pracy.
 
Porcelana Śląska Park I i II

TTAT

W Katowicach od niedawna można pracować w niebanalnym miejscu, w zrewitalizowanej fabryce porcelany. Wszystko dzięki Fundacji Giesche, gospodarzowi miejsca, oraz architektom z pracowni TTAT. O wizji, decyzjach projektowych i wyzwaniach związanych z realizacją z Piotrem Tokarskim, jednym z autorów, rozmawia Katarzyna Mikulska.
 
rewitalizacja elewatora zbożowego w Tallinie

KOKO Architektid

[…] gdy w 2001 roku Rotermann uznano za wartościowe dziedzictwo, potencjał interesującego architektonicznie i historycznie otoczenia został dostrzeżony nie tylko przez szersze grono mieszkańców Tallina. Jak w wielu europejskich miastach, taki obrót spraw stał się katalizatorem dla rozwoju eleganckiej i łączącej cechy nowej wartościowej architektury z dziedzictwem historycznej zabudowy przemysłowej. Choć azjatycką żywność serwowaną w restauracji znajdującej się w niskim budynku przybudowanym do nowo odrestaurowanego elewatora zbożowego trudno uznać za wybitne dziedzictwo kultury estońskiej, to pomysłowość architektów z pracowni KOKO należy zdecydowanie docenić.
 
Centrum Biznesu w Opolu

PORT

Trudne warunki projektowe dają architektom możliwość wykazania się i kryją ogromny potencjał, a z drugiej strony bezlitośnie obnażają niedopracowania i brak wyobraźni. W Opolu, tuż przy ulicy Wrocławskiej, powstało ostatnimi czasy nowe miejsce pracy. Sąsiedztwo działki nie wyglądało obiecująco. Pomiędzy centrum handlowym a cmentarzem, w dodatku przy ruchliwej drodze, nie roztaczała się najlepsza aura. Architekci z pracowni PORT na czele z Józefem Franczokiem i Marcinem Kolanusem znaleźli sposób na tę kłopotliwą lokalizację i jej wady przekuli w zalety — rozłożenie problemów na czynniki pierwsze stało się kluczem do zaprojektowania końcowego kształtu bryły.
 
cykle A&B

   
tradycja vs nowoczesność

spuścizna budowlana a lokalna tożsamość w definiowaniu współczesnej architektury na przykładzie Kuwejtu

Dynamiczny rozwój infrastruktury w rejonie Zatoki Perskiej rozbudza zainteresowanie świata projektowo-deweloperskiego oraz publicystów. Niewielkie, ale bogate populacje tego rejonu wykreowały miejsce ambitnych — często wielkich, a czasem eksperymentalnych projektów i realizacji. Większość dużych rządowych założeń wykonywana jest w systemie joint venture między lokalnymi biurami a prominentnymi, światowymi firmami konsultingowymi stosującymi uniwersalny, czyli globalny styl w projektowaniu. W takim systemie lokalne biura usiłują adaptować importowane koncepcje projektowe do lokalnej specyfiki zazwyczaj poprzez „arabizowanie” wystroju wnętrz powstających obiektów. A to lokalne biura działające w miejscowych realiach projektowo-wykonawczych mają możliwość oraz obowiązek wypracowywania architektury dostosowanej do uwarunkowań środowiska ekologiczno-kulturowego. W ostatnich latach, gdy powstały lokalne szkoły architektury przy uniwersytetach, proces ten zyskał swego rodzaju bazę profesjonalno-intelektualną.
 
 

podgląd numeru